Uzależnienie, które rozwija się u jednej osoby nie jest chorobą jednostki, to proces, który wpływa i zaburza funkcjonowanie całego systemu, jakim jest rodzina. W wyniku niezdrowych, nałogowych zachowań, jakimi są: nadmierne picie alkoholu, używanie narkotyków czy uzależnienia behawioralne, w życiu rodziny pojawia się silne odczuwanie nieprzyjemnych uczuć, takich jak: przewlekłe napięcie, lęk, brak poczucia bezpieczeństwa, a także poczucie utraty kontroli nad własnym życiem. Najbardziej istotną relacją, jaka wpływa na prawidłowy rozwój rodziny, jest relacja między partnerami bądź małżonkami, to ona wyznacza granice i normy zachowań dla członków rodziny i modeluje umiejętności budowania ich przyszłych relacji. Dlatego, w rodzinie z problemem uzależnienia, ważnym elementem jest umiejętne i konstruktywne stawianie granic osobie chorej, oraz odpowiednia reakcja partnera osoby uzależnionej na to, co dzieje się w ich związku, a tym samym w ich rodzinie.
Czym jest współuzależnienie i jak się rozwija? Grupę wysokiego ryzyka, stanowią osoby, które w okresie swojego dzieciństwa doświadczyły niezdrowych relacji z uzależnionymi rodzicami, co wywołało u nich zespół cech sprzyjających rozwojowi współuzależnienia, czyli: tłumienie uczyć, nadmierna opiekuńczość, niskie poczucie własnej wartości, zaspokajanie potrzeb innych kosztem swoich własnych, przewlekłe odczuwanie lęku, nadmierna potrzeba odczuwania kontroli, tak zwana kontrola negatywna, a także trudność w stawianiu granic. Traumatyczne doświadczenia, jakie przynosi życie z osobą uzależnioną, początkowo w mało zauważalny sposób zaburzają spokój i poczucie bezpieczeństwa w związku. Jednak wraz z rozwojem uzależnienia staje się to głównym tematem i życie rodziny kręci się wokół choroby oraz chorego. Współuzależnione osoby mają zbliżony schemat zachowań odpowiadający zachowaniom osoby uzależnionej, tu także następuje silne zaprzeczenie chorobie, jest to mechanizm obronny, który ma tworzyć przekłamany obraz „zdrowej relacji i zdrowej rodziny”, jednak w swym skutku niesie pogorszenie więzi, lęk, strach, wstyd, złość itp. Współuzależniony ma tendencję do brania na siebie odpowiedzialności za nieprzyjemne, często agresywne czy kompromitujące zachowania uzależnionego partnera. W pewnym momencie, gdy problem narasta zaczyna wycofywać się z życia społecznego co pomaga rozwojowi mechanizmów adaptacyjnych i tym samym tworzy zamknięty krąg oraz pole do rozwoju destrukcyjnej relacji. Ciekawym jest fakt, iż równie niebezpiecznym jest okres, gdy osoba uzależniona nie zażywa substancji, jednak nie leczy się, daje to możliwość, aby osoba współuzależniona wytworzyła sobie fikcyjny obraz partnera, jako tego zdrowego. To właśnie podczas tego okresu najbardziej zaburza się realny obraz sytuacji i sprzyja tworzeniu myśli „jak przestanie pić, to wszystko będzie dobrze.” W efekcie można powiedzieć, że współuzależnienie jednego partnera sprzyja podtrzymaniu uzależnienia u drugiego partnera.
Czym więc jest współuzależnienie? Jest to silne zaburzenie więzi i przystosowania w relacji z osobą uzależnioną, najlepszym więc jest w takiej sytuacji podjęcie terapii, w której osoba współuzależniona otrzyma wsparcie, a także zrozumie niekorzystne schematy zachowań oraz mechanizmy jakie nią kierują. Nawet kiedy uzależniony partner nie wykazuje woli do własnej pracy nad chorobą, to osoba współuzależniona ma wskazania do terapii. W pracy nad uzależnieniem i współuzależnieniem najlepsze wyniki przynosi, kiedy terapii poddaje się cały system, czyli chory, jaki i inni członkowie rodziny: małżonek, partner, dzieci. Praca całościowa nad problemem pomoże odbudować więzi, poczucie bezpieczeństwa w rodzinie, a także rozbroić mechanizmy w jakie zaplątane zostały osoby z rodziny dotkniętej uzależnieniem.
Ten post ma jeden komentarz
Hi, this is a comment.
To get started with moderating, editing, and deleting comments, please visit the Comments screen in the dashboard.
Commenter avatars come from Gravatar.